ZAKŁADKA LIVEObejrzyj gale na żywo korzystając z naszej zakładki live!

Kto zostanie królem? – zapowiedź King Of The Ring 2019

Kevin Owens vs Elias

Postanowiłem zacząć od ósemki reprezentującej SmackDown Live, a tam pierwszą parę tworzą Kevin Owens oraz Elias. Owens ostatnio wygłosił promo zapowiadające udział w turnieju i wyraził ogromną dumę, jaka będzie mu towarzyszyła, jeśli dołączy do grona zwycięzców tych historycznych zawodów. Na jego drodze jako pierwszy staje przydupas Shane’a McMahona, Elias. Bardzo rozsądny wybór, bo obaj panowie będą mieli okazję wyjaśnić sobie w ringu parę spraw i przedłużyć rywalizację Kevina z Shane’em, jednocześnie pchając turniej do przodu. Po zwycięstwie nad McMahonem na SummerSlam „KO” w pierwszej rundzie jest zdecydowanym faworytem i nawet w przypadku nieprzepisowych zagrań rywala powinien wyjść z tego starcia zwycięsko. Myślę, że O’mac uniemożliwi Owensowi wygranie całego turnieju i ich potyczki jeszcze trochę potrwają, ale Eliasa Kanadyjczyk powinien pokonać z palcem w nosie.


Ali vs Buddy Murphy

Może WWE mnie zaskoczy, ale wydaje mi się, że wynik jednej turniejowej walki będzie ważną wskazówką, kto awansuje z pary obok, ze względu na walki face vs heel w kolejnej rundzie. Idąc tym tokiem rozumowania, jeśli uważam Kevina Owensa za zdecydowanego faworyta, powinienem spodziewać się wygranej Murphy’ego nad Alim i tak moim zdaniem będzie. Co tydzień oglądamy video zapowiadające występy Mustafy i wydaje się, że ten zawodnik na SmackDown nie będzie się marnował. Wielu widzi w nim oponenta dla IC Championa Shinsuke Nakamury. Na jego nieszczęście Murphy potrzebuje zwycięstw jeszcze bardziej. Został przedstawiony jako poważny rywal dla Romana Reignsa i bardzo dobrze, teraz trzeba pokazać go jako równorzędnego przeciwnika dla utytułowanego Owensa. Murphy całego King Of The Ring nie wygra, ale do drugiej rundy awansować powinien. Zdecydowanie wolę jego niż Aliego i chciałbym, by to były mistrz Cruiserweight wyszedł zwycięsko z 1/8 finału.


Chad Gable vs Shelton Benjamin

Po przejściu Gable’a na 205 Live straciłem go z oczu i wiem tylko, że stoczył dobre pojedynki z Jackiem Gallagherem. Shelton z kolei nie walczył w telewizji od marca i zaskakującego ataku na Setha Rollinsa. Od jakiegoś czasu ukazuje się na zapleczu, by nie odpowiedzieć ani słowem na zadane mu pytanie. Do czego to prowadzi? Może dowiemy się już przy okazji starcia z Gable’em. Naprzeciw sobie staje dwóch byłych Tag Team partnerów, więc możemy spodziewać się co najmniej przyzwoitego starcia. Na zwycięzcę typuję Chada, ze względu na parę pod nimi, lecz ewentualna wygrana Sheltona nie byłaby bardzo zaskakująca.


Apollo Crews vs Andrade

Ile to już razy słyszeliśmy o pushu dla Andrade, którego do dziś nie zobaczyliśmy? Meksykanin wygrał w tym roku rywalizację z Reyem Mysterio, jednak potem stracił szansę na zdobycie pasa Interkontynentalnego i obecnie nie znajduje się w żadnym feudzie, omijając gale PPV. Dzięki King Of The Ring może się to zmienić. Jestem pewny, że w półfinale SmackDown zawalczą Andrade i Kevin Owens, dlatego pierwsza walka powinna być dla „El Idolo” spacerkiem. W przeszłości miał już zatargi z Apollo i wychodził z nich zwycięsko. Bardzo cenię umiejętności Crewsa, ale niestety w rosterze nie znaczy on nic i na razie się to nie zmieni. Nie przeciwko Andrade.