WWE TLC 2017
ZAKŁADKA LIVEObejrzyj gale na żywo korzystając z naszej zakładki live!

G jak Gimmick!

Pamiętam i to nawet nie jak przez mgłę, kiedy pierwszy raz rodzina zabrała mnie do teatru.

Wiek nie dobijał jeszcze do liczby dwucyfrowej, a zainteresowania zaczynały się, jak i kończyły na piłce nożnej. Taki typowy chłopak z osiedla z pasją dzieloną przez kolegów z sąsiedztwa. Sztuka na której byłem wtedy, zapewne teraz byłaby odebrana całkiem inaczej aniżeli wtedy. Nie mówię, że było to jakieś skomplikowane dzieło, wiadomo jednak, że jako młody człowiek, bardziej zwracałem uwagę na postaci, na to jak były ubrane i jak zachowywały się werbalnie, a nie na samą treść tego wielkiego dla mnie wtedy wydarzenia. Do czego zmierzam? Odpowiedź jest prosta. Tak samo jak aktorzy występujący na deskach teatralnego przedstawienia, tak samo zawodnicy występujący w kwadratowym pierścieniu, prezentują i odgrywają swoje role, przedstawiają oni osoby które zostały rozpisane atramentem na kartkach papieru (bądź jak ktoś woli – w notatniku).

W tym momencie dochodzimy do istoty gimmicku – nierozłącznego towarzysza „przedstawienia” wrestlingowego. Z wyżej napisanego wstępu łatwo można wywnioskować, że obrazowe porównanie do teatru pozwala nam zauważyć pokrewieństwo pomiędzy sztuką a walką wrestlingową. Zarówno w jednym jak i w drugim są aktorzy, aktorzy dla których poświęcamy czas interesując się tymi wydarzeniami. Mało istotne jest czy scena jest podświetlana, hala ładnie udekorowana, czy pracownicy są ekstrawagancko ubrani. To aktorzy i odgrywane przez nich postacie dostarczają najwięcej frajdy z udziału w takim evencie.

Po krótkiej historii z mojego życia i tak samo „moich” przemyśleniach, czas na przejścia do sedna. Nie będą to jakieś znane podziały, czy podziały, które faktycznie istnieją. W całkowicie głupi i tylko dla mnie znany sposób, chciałbym troszkę te gimmicki rozdzielić, a nawet pogrupować. Dodatkowo nie chciałbym się rozwodzić nad tym czy postać odgrywająca daną rolę jest heelem czy face’em, bo wtedy wariantów byłoby o wiele więcej. Tylko tak ja mówię, jest to w stu procentach subiektywne i nie należy tego przyjmować jako podział oficjalny, a podział z którym zachęcam się w jakiś sposób utożsamić. Zapraszam!

Użyte znaki towarowe, loga oraz nazwy firm są własnością ich prawnych właścicieli, zostały wykorzystane tylko w celach informacyjnych i nie mogą być kopiowane bez zgody ich właścicieli.
Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/misae/public_html/wrestlespot.pl/wp-includes/functions.php on line 3721