WWE TLC 2017
ZAKŁADKA LIVEObejrzyj gale na żywo korzystając z naszej zakładki live!

Baron Corbin – „Samotny Wilk” na polowaniu

W piłce nożnej Real Madryt Castilla i FC Barcelona B szlifują młode talenty do późniejszej gry w dorosłych drużynach, w Formule 1 Toro Rosso sprowadza kierowców dla Red Bulla, a w wrestlingu NXT daje zawodnikom czas potrzebny do nabycia umiejętności odpowiednich do występów w WWE. Jako fani największej wrestlingowej federacji świata znamy wiele nazwisk, które przeszły do głównego rosteru po uprzednich występach w „rozwojówce”. Zdecydowana większość wrestlerów RAW lub SmackDown, mających za sobą przeszłość w mieszkającej na Florydzie młodszej siostrze biznesu wujka Vince’a, niezależnie jak obecnie jest bookowana, święciła u niej sukcesy. Obok gwiazd posiadających przez pewien czas NXT lub NXT Tag Team Championship, takich jak Finn Balor, The Ascension, Bo Dallas, Seth Rollins, The Revival czy Sami Zayn, jest jednak parę wyjątków. Wyjątków, które nie potrzebowały mistrzostw do dużego awansu. Należą do nich m.in. Tye Dillinger, Apollo Crews, Enzo & Cass oraz nasz dzisiejszy bohater. Przed Wami pochodzący z Kansas City, ważący 275 Ib, „The Lone Wolf” Baron Cooorbiiin!

Futbol amerykański i boks

Thomas Pestock, bo tak naprawdę nazywa się aktualny Mr. Money in the Bank, urodził się 13 września 1984r. w Lenexie, mieście z około 50 tysiącami mieszkańców w Kansas. Podczas studiów w oddalonym od domu o ponad 170km Maryville w stanie Missouri, grał w futbol amerykański na pozycji ofensywnego guarda w ramach drugiej dywizji NCAA – organizacji zrzeszającej amerykańskie uczelnie i organizującej rozgrywki sportowe pomiędzy nimi.

W kwietniu 2009r., pomimo nie zostania wybranym w drafcie ligi NFL, podpisał kontrakt z występującymi w niej Indianapolis Colts. W przeciągu niecałych pięciu miesięcy drużyna zdążyła go zwolnić, ponownie zatrudnić i ponownie zwolnić. W styczniu 2010r. znów stał się graczem zawodowej, amerykańskiej ligi, tym razem w barwach Arizona Cardinals. Do tego zespołu również był dwa razy zatrudniany oraz zwalniany. Jego przygoda z NFL ostatecznie zakończyła się 2 września 2011r.

Przed wrestlingiem Baron zajmował się także boksem. Ma na swoim koncie tytuł Golden Gloves Championa w rejonie Kansas-Missouri, który zdobył dwukrotnie. Brał również udział w Narodowym Turnieju Mistrzów Golden Gloves, gdzie przed odpadnięciem zdołał odnieść jedno zwycięstwo.

 

 

Kariera w NXT

W przeciwieństwie do większości zawodników, Thomas Pestock nie przymierzał się do kariery pro wrestlera. Był całkiem dobrze zapowiadającym się futbolistą, a nawet bokserem, jednak wszystko zmieniło nawiązanie przez jego agenta kontaktu z WWE. Młody Amerykanin latem 2012 wziął udział w tygodniowym try-out’cie NXT i wystarczyło to do otrzymania przez niego kontraktu. Jak przyznaje w wywiadzie udzielonym Gorilla Position, zmiana zawodu zmusiła go do zrzucenia wagi i przejścia na dość rygorystyczną dietę, odrzucającą jego ulubione dotychczas potrawy.

Już po dwóch miesiącach Baron Corbin zadebiutował na live evencie, przegrywając z Dante Dashem. Jego pierwszy telewizyjny występ miał miejsce w maju następnego roku, kiedy to w epizodzie NXT poniósł porażkę na rzecz Damiena Sandowa. 3 tygodnie później wziął udział w Battle Royalu o miano pretendenta do posiadanego wówczas przez świeżo upieczonego mistrza Bo Dallasa NXT Championship. Z walki wyeliminował go Mason Ryan – późniejszy członek Nexusa. Przez kolejny rok „The Lone Wolf” kompletował porażki jako jobber, by odejść na kilka miesięcy i wrócić odmienionym.

11 września 2014r., na NXT TakeOver: Fatal 4-Way miał miejsce debiut „nowego” Barona Corbina. Znany już fanom wrestler, teraz wyposażony w długie włosy, nową muzykę oraz End of Days, jako silny i agresywny heel rozłożył CJ Parkera na łopatki w blisko 25 sekund. To samo zrobił tydzień później w ich rewanżu. Po tak mocnym „re-debiucie” zawodnik wygrał jeszcze kilka pojedynków, każdy kończąc w krótkim czasie swoim finisherem. Taki sam sposób zbierania momentum po powrocie z dużo lepszym bookingiem widzimy dziś z Velveteen Dreamem w roli głównej. Patrick Clark łatwo pokonuje rywala za rywalem, lecz w pewnym momencie trafi na swojej drodze na wymagającego przeciwnika. Dla Barona był nim Bull Dempsey.

Panowie stoczyli między sobą rywalizację dwóch niepokonanych od dłuższego czasu osób, które chciały potwierdzić swą dominację pokonując mocnego rywala. Zaczęła się ona wzrokową konfrontacją na TakeOver: R Evolution w grudniu 2014, na którym Corbin pokonał niebędącego jeszcze „Perfect 10’em” Tye’a Dillingera. Z feudu zwycięsko wyszła dzisiejsza gwiazda SmackDown Live, w jego trakcie górując nad Dempsey’em dwukrotnie – w 1. rundzie turnieju o miano pretendenta (mistrzem był wtedy Kevin Owens) oraz w No Disqualification matchu 2 tygodnie później. W 2. rundzie wspomnianego turnieju Barona pokonał Neville.

Kolejnymi rywalami „Samotnego Wilka” byli Rhyno oraz Samoa Joe. Pierwszy z nich wyzwał drapieżnika na walkę na TakeOver: Unstoppable, którą przegrał. Drugi zaś skonfrontował się z nim po jego squashu na Alexandrze Wolfie. Skuteczne zaciśnięcie Coquina Clutch zmusiło Thomasa do ustanowienia walki z Joe na nadchodzącym wtedy PPV w Brooklynie. Jeden z obecnych pretendentów do pasa Universal 22 sierpnia ponownie uśpił Corbina swoją dźwignią, tym samym wygrywając starcie.

W pierwszym turnieju Dusty Rhodes Tag Team Classic Pestock doszedł do finału wraz z będącym po heel turnie Rhyno. Wrestlerzy na swojej drodze pokonali The Ascension, DIY oraz American Alpha, by w ostatnim starciu polec na rzecz Finna Balora i Samoa Joe. Niedługo po owej porażce wilk toczył już rywalizację z Apollo Crewsem. Zaatakował on czarnoskórego zawodnika podczas jego title matchu przeciwko Balorowi (po tej walce na Irlandczyku turn przeszedł jego niedawny turniejowy partner), który Apollo zagwarantował sobie eliminując Corbina jako ostatniego z Battle Royalu. Rywalizacja zakończyła się End of Days wykonanym w Londynie.

Pierwsze miesiące 2016r. to już ostatnie chwile „The Lone Wolfa” w NXT. Przegrał triple threat z Samim Zaynem i Samoa Joe o miano pretendenta do tytułu i nie dostał kolejnej szansy, przez co zgromadziła się w nim frustracja, którą wyładować chciał na debiutującym w „rozwojówce” Austinie Ariesie. Wybór ofiary okazał się jednak złym, gdyż „A Double” pokonał napastnika na gali w Dallas. Mimo tego, już dwa dni później na WrestleManii 32, Baron Corbin został zwycięzcą trzeciego w historii Andre the Giant Memorial Battle Royalu, przechodząc tym samym do głównego rosteru WWE.

 

Główny roster

Po wygraniu przez niego trofeum na największej gali roku, federacja musiała od początku przedstawiać Barona jako silnego i trudnego do pokonania. W tym celu jego pierwszym rywalem został Dolph Ziggler, którego zadaniem było podbudowanie młodziaka. Podczas feudu zakończonego wynikiem 4:1 (licząc dyskwalifikację Dolpha na RAW z powodu kopnięcia w krocze), „DZ” zdołał odnieść zwycięstwo podczas Kickoffu Payback. Poza wspomnianą rywalizacją, w Czerwonym Brandzie „Pana Pieniądze w Banku” nie spotkało już nic, prócz pojedynczych matchów. W trakcie draftu został przeniesiony na SmackDown Live, będąc 8. wyborem Shane’a McMahona i Daniela Bryana.

Pierwszymi rywalami na jego nowej, trwającej do dziś drodze kariery, byli Kalisto oraz stary znajomy Apollo Crews. Cała trójka wzięła udział w wygranym przez Apollo triple threat’cie o title shota z The Mizem. Zwycięzca starcia w decydującym momencie przypiął Luchadora. Taki obrót spraw wywołał w Corbinie furię, wyładowywaną na „Meksykaninie” przez następne tygodnie. Po odniesieniu przez Kalisto kontuzji, heel ponownie stanął twarzą w twarz z Crewsem i pokonał go na wrześniowym Backlash. Członek nieistniejącego już Lucha Dragons powrócił do akcji w listopadzie. Zemścił się na swoim oprawcy wywołując u niego storyline’ową kontuzję i odbierając mu miejsce w szykowanej na Survivor Series drużynie SmackDown. Uraz nie trwał długo i Baron zaatakował byłego U.S. Championa oraz Briana Kendricka już na PPV, przedwcześnie kończąc ich pojedynek o pas Cruiserweight. Wrestlerzy feudowali do tygodniówki po grudniowym TLC, kiedy to „The Lone Wolf” drugi raz pokonał dużo od siebie mniejszego wroga.

2 tygodnie później, zostający jedną z głównych atrakcji SmackDown Live Baron Corbin ponownie walczył z Dolphem Zigglerem, a na szali stał title match z AJ Stylesem. Starcie zakończyło się podwójnym wyliczeniem, w wyniku czego Daniel Bryan ustalił Triple threat match o WWE Championship, który odbył się na kolejnym odcinku show i został wygrany przez mistrza.

Pierwszą połowę 2017r. Baron może zaliczyć do bardzo udanych. W styczniu wziął udział w Royal Rumble matchu, w którym przebywał w ringu ponad 30 minut, wyeliminował Brauna Strowmana i został wyrzucony przez Undertakera. W lutym był jednym z sześciu zawodników biorących udział w Elimination Chamber matchu – kolejna szansa na mistrzostwo. W marcu prowadził prowadzący do walki o pas Interkontynentalny na WrestleManii 33 feud z Deanem Ambrosem. W czerwcu zaś zdobył walizkę Money in the Bank, którą prędzej czy później zainkasuje zostając WWE Championem. Porażka z Samim Zaynem na majowym Backlash nic w tym momencie nie znaczy.

 

W wieku niespełna 33-ech lat Baron Corbin jest na najlepszej drodze do bycia wieloletnią, ważną gwiazdą WWE. Mimo nie posiadania wysokich umiejętności ani w ringu, ani za mikrofonem, trzyma niemalże gwarantującą główny tytuł walizkę, występuje na każdej tygodniówce swojego brandu i brał już udział w najważniejszych, rozpoznawalnych walkach federacji u boku takich ikon, jak John Cena, AJ Styles, Undertaker i Shinsuke Nakamura – jego aktualny rywal (artykuł pisany przed Battleground 2017). Federacja chce w niego inwestować, a to sytuacja idealna dla młodego zawodnika. Ważny jest też fakt, iż jego postać dobrze prezentuje się również bez jakiegokolwiek pasa mistrzowskiego, z którym jeszcze go nie widzieliśmy, dzięki czemu będzie on mógł w przyszłości utrzymać się wysoko w hierarchii po utracie tytułu i nie spadnie w niej jak Rusev bez pasa U.S. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że „The Lone Wolf” to jeden z lepszych obecnie gimmicków w WWE. Heel, który wszystkie sprawy załatwia bez niczyjej pomocy i nie ucieka od walki, nieważne czy ma ją odbyć z face’em, czy innym heelem, zawsze będzie miał przed sobą mnóstwo możliwości rywalizacji. Możemy nie być fanami Barona Corbina, ale jego wartość rośnie w naszych oczach. Skoro Roman Reigns mógł wejść na szczyt, on też może. Vince McMahon lubi dużych mężczyzn.

A co Wy sądzicie o opisanym powyżej zawodniku? Czy Waszym zdaniem zasłużył na swoją pozycję? Czy jest właściwym posiadaczem kontraktu Money in the Bank? Napiszcie w komentarzach. Z mojej strony to tyle. Cześć!

Użyte znaki towarowe, loga oraz nazwy firm są własnością ich prawnych właścicieli, zostały wykorzystane tylko w celach informacyjnych i nie mogą być kopiowane bez zgody ich właścicieli.
Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/misae/public_html/wrestlespot.pl/wp-includes/functions.php on line 3721